czwartek, 29 września 2011

Zapowiedzi października 1

Wystarczy wyjrzeć za okno, żeby na horyzoncie zobaczyć nadchodzący październik. Jeszcze kilka dni i zapuka do drzwi, a wraz z nim sypnie różnokolorowymi liśćmi. Jednak nie tylko w liście będzie obfitowała jesień, Wydawnictwo Bellona przygotowało dla Czytelników wysyp nowych książek. Jesienne wieczory, to pora wręcz wymarzona, żeby zatopić się w lekturze.
Już 05 października do księgarń trafi najnowsza książka Sławomira Kopra. Fascynacja latami międzywojnia nie mija. I nie jest to tylko domena pana Sławomira – oceniając z jak ogromnym zainteresowaniem spotkały się wcześniejsze publikacje autora (m in: Afery i Skandale Drugiej Rzeczypospolitej, Życie Prywatne Elit Drugiej Rzeczypospolitej, Życie Prywatne Elit Artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej). Temat II RP, to w historii Polski, krótka, ale niezwykle intensywna epoka, która rozkwitła na fali odzyskanej niepodległości, a jaki wpływ na ten rozkwit miały kobiety? Niebagatelny. Dlatego warto takie rozważania czynić nad kolejnymi stronami nowej książki: Wpływowe Kobiety Drugiej Rzeczypospolitej.




Autor ze znaną swadą prowadzi nas po świecie pięknych i inteligentnych kobiet. Oprócz najbardziej znanych postaci, takich jak: Zofia Nałkowska, Maria Dąbrowska, czy Jadwiga Beck, poznamy również kobiet przyprószone zapomnieniem jak Maria Morsko, czy, dopiero ostatnio doceniona, Katarzyna Kobro. Oczywiście nie są to tylko oficjalne, encyklopedyczne życiorysy, autor porusza kwestie spraw finansowych, sferę uczuć, czy orientacji seksualnych bohaterek swojej książki. Wszak osoba publiczna pokazana „w szlafroku i kapciach” tylko zyskuje na swojej autentyczności.
 

niedziela, 25 września 2011

Templariusze

Rycerski zakon templariuszy, czyli Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona od dawna skrywa opończa tajemnicy. Przybliżona data powstania (około roku 1120) oraz okoliczności rozwiązania zakonu, kiedy to zadłużony król Francji, Filip IV Piękny oskarżył templariuszy o herezję, a zakonnicy, którzy w tym czasie znaleźli się we Francji masowo płonęli na stosach. Duża część zbiegła lub znajdowała się w innych prowincjach (Portugalia, Cypr, czy Polska), dlatego nadal żywe są legendy o skarbach templariuszy, których szukano również w Polsce, m. in. w komandoriach templariuszy w Chwarszczanach i Rurce w województwie zachodniopomorskim. Inna sprawa, że bodajże najbardziej, „polscy” templariusze zostali spopularyzowani przez Zbigniewa Nienackiego i jego cykl o Panu Samochodziku, który do dzisiaj cieszy się niesłabnącym powodzeniem, a Wydawnictwo Bellona ostatnio wydało audiobooka: „Pan Samochodzik i templariusze”, którego czyta Wojciech Malajkat 
Jednak o ile powieść Nienackiego adresowana jest bardziej dla dzieci i młodzieży o tyle książka Paula Dohertego: „Templariusz”, to powieść historyczna dla dorosłych. Autor zabiera nas w mroczne czasy pierwszej wyprawy krzyżowej, kiedy to wezwanie papieża Urbana II pchnęły tysiące rycerzy Europy Zachodniej do krucjaty mającej na celu wyzwolenie Jerozolimy z panowania niewiernych. Warto zaznaczyć, że autor budując powieść opierał się nie tylko na materiałach źródłowych, ale również na licznych relacjach uczestników wyprawy. Dlatego powstał niezwykle plastyczny obraz, w którym postacie historyczne przeplatają się ze zwykłymi uczestnikami. Na kartach Templariusza w równych proporcjach znajduje się miłość, wojna, zdrada i intryga, a wszystko to w trakcie trwającej trzy lata wędrówki, która miała swoje postoje w oblężeniach Nicei i Antiochii, czy krwawej bitwie pod Doryleum.
Można zapytać cóż wspólnego mieli templariusze z I krucjatą, skoro zakon powstał oficjalnie przeszło 20 lat później? Cóż, Świątynia Salomona znajduje się w Jerozolimie, a kto powiedział kiedy zrodziła się idea zakonu...
New York Times” o książce Dohertego napisał, że to: „magiczne wskrzeszenie historii” i to prawda, nie dodano jednak, że to historia, która blisko tysiąc lat temu kształtowała współczesny wizerunek Europy.

środa, 14 września 2011

Twierdza Brześć - walki na Polesiu

Wrzesień, to w polskiej historii współczesnej miesiąc szczególny. Każdy dzień można przyporządkować miejscu związanym z walką obronną 1939 roku. Chociażby dzisiaj, 14 września mija kolejna rocznica niemieckiego ataku na Twierdzę Brzeską, która pomimo dużej dysproporcji sił przez trzy dni stawiała zacięty opór XIX Korpusowi Armijnemu pod dowództwem generała Heinza Guderiana, jednego z głównych twórców doktryny opierającej atak na wykorzystaniu broni pancernej. Jednak Brześć nad Bugiem oprócz samej obrony zasługuje na uwagę również z innego powodu. Miasto stało się specyficznym symbolem przypieczętowania paktu Ribbentrop-Mołotow, bowiem Brześć, zajęty przez wojska niemieckie został na mocy wspomnianego paktu przekazany stronie radzieckiej, a temu wydarzeniu towarzyszyła wspólna defilada wojskowa obu agresorów...
Wspomnienie o brzeskiej rocznicy nie znalazło się tutaj przypadkiem. Wydawnictwo Bellona, w dobrze znanej serii: „Historyczne Bitwy” wydało we wrześniu książkę: „Polesie 1939” autorstwa Wojciecha Włodarczyka. Książka to ważna, bowiem obrazuje walkę dowodzonych przez generała Franciszka Kleeberga żołnierzy polskich z dwoma wrogami na raz, a nie jak to bywało w starszych opracowaniach dotyczących Polesia tylko z żołnierzami Wehrmachtu.



Niewątpliwym walorem książki jest jej szczegółowe opracowanie. Pan Włodarczyk w swojej syntezie sięgnął głęboko opierając się o kontekst późniejszych działań militarnych. Dlatego możemy się zapoznać z sytuacją przed wybuchem wojny. Dowiadujemy się jaką rolę miało odegrać Polesie w planach operacyjnych wojny z Zachodem (jako głębokie zaplecze) albo Wschodem (jako przedpole). Ponadto możemy śledzić mobilizację alarmową z 23 marca 1939 roku, nastroje ludności białoruskiej i polskiej, formowanie poszczególnych oddziałów oraz, co niezwykle cenne, relacje bezpośrednich uczestników walk. A wszystko to okraszone przypisami, załącznikami, zdjęciami i mapami. Dla każdego zainteresowanego wrześniową kampanią, książka: „Polesie 1939” powinna stać się lekturą obowiązkową.

niedziela, 11 września 2011

Operacje specjalne


Książka Rasmusa Dahlberga równie dobrze mogłaby nosić tytuł: „Misje jednostek specjalnych w czasie II wojny światowej”. Duński autor prezentuje czytelnikowi dziesięć spektakularnych operacji specjalnych, które z różnych powodów wpłynęły na rozwój wydarzeń w trakcie II wojny światowej. Oczywiście fortele i niekonwencjonalne działania towarzyszą konfliktom zbrojnym od zarania dziejów. Nikomu nie trzeba przypominać rozsławionego przez Homera konia trojańskiego, który posłużył greckim żołnierzom do przedostania się za linię wroga, jednak z każdą, kolejną wojną przechytrzenie przeciwnika stawało się coraz trudniejsze – wszak każdy wyciąga wnioski z błędów własnych i cudzych, uszczelnia obronę i stara się zapobiegać niepożądanym działaniom. Nie zawsze się to udaje, jeśli tylko plan jest dobry, a wykonawcy wyszkoleni, zdeterminowani i odważni.
„Nieznane misje II wojny światowej” czyta się jak książkę sensacyjną. Znajdziemy w niej historię zdobycia belgijskiego fortu Eben Emael. Operację uwolnienia z górskiego hotelu w Apeninach Benito Mussoliniego przez Ottona Skorzennego, którego wielu uważa za legendarnego niemieckiego komandosa. Jest relacja z podjętej przez Brytyjczyków próby zamachu na Erwina Rommla w Afryce Północnej oraz śmiałego ataku niemieckiego U-boota na Scapa Flow – główną bazę brytyjskiej marynarki wojennej.
Ważne, że autor pisze nie tylko o genezie i przebiegu danej operacji, ale również o następstwach, które czasami miały spory wpływ na dalsze działania wojenne jednej ze stron konfliktu, a niekiedy przeciwnie – pomimo powodzenia akcji jej szerszy wymiar rozczarowywał.
Warto również zauważyć, że konsekwencje działań włoskich żywych torped atakujących brytyjskie statki w porcie Aleksandrii na Morzu Śródziemnym, czy zniszczenie zapasów ciężkiej wody przez norweskich sabotażystów, miały dużo szersze znaczenie. Dzięki takim operacjom dostrzeżono możliwości, którymi dysponowały niewielkie oddziały specjalistów i ta doktryna jest rozwijana po dzień dzisiejszy, czego najlepszymi przykładami są współczesne konflikty zbrojne np. w Iraku czy Afganistanie i uczestniczące w nich jednostki specjalne.
„Nieznane misje II wojny światowej” zostały wydane w Danii, Szwecji i Norwegii, teraz trafiają również do rąk polskiego Czytelnika.

poniedziałek, 5 września 2011

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach

Dzisiaj, w Kielcach już po raz XIX otwarto Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSOP). Jest to największa w Polsce i trzecia w Europie impreza tego rodzaju, która z roku na rok cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Miłośnikom militariów nie trzeba wyjaśniać, że to niepowtarzalna okazja do zapoznania się z najnowszymi zdobyczami techniki wojskowej. Istotne, że organizatorzy nie adresują MSPO wyłącznie do profesjonalistów, ale zapraszają również hobbystów różnego autoramentu.
Pośród blisko 400 wystawców z całego świata nie może zabraknąć stoiska Wydawnictwa Bellona, które znalazło swoje miejsce pod numerem 54 w pawilonie D. Na stoisko Bellony zawsze warto zajrzeć po książki, ale jutro (06.09.11r.), najlepiej pofatygować się tam w godzinach: 13.00 – 15.00 bowiem gościem specjalnym będzie Marek Czerwiński, autor m.in. takich książek jak: „Daleki strzał”, „Elitarna broń palna”, „Pojedynki snajperskie”, „Snajperzy. Wczoraj i dziś”, „Broń strzelecka i łowy” czy „Najsłynniejsza broń strzelecka”. To wyjątkowa okazja, żeby zdobyć autograf, jak również zamienić kilka słów z panem Markiem, który bynajmniej nie jest tylko teoretykiem snajperskiego rzemiosła. Postać to nietuzinkowa, a wszystkim, którym do Kielc nie po drodze polecam wywiad dostępny w sieci: http://meskastrona.com/artykul/rezerwowy-snajper-wywiad-z-markiem-czerwińskim oraz naturalnie książki pana Marka o snajperach – wirtuozach karabinu. 
 

niedziela, 4 września 2011

Blog Bellony


Drodzy Czytelnicy,
Wydawnictwo Bellona, zajmując się historią nie zapomina o nowych wyzwaniach oraz potrzebach Czytelników. Internet stał się świetną platformą, służącą komunikacji z odbiorcami, a cóż może być ważniejszego, niż dotarcie do jak najszerszego kręgu miłośników książki? Dlatego zapadła decyzja, że wychodząc na przeciw potrzebom należy stworzyć nowe miejsce komunikacji z Czytelnikami.
Blog, który powstał, ma za zadanie informować o książkach edytowanych przez Wydawnictwo Bellona, zarówno nowościach, jak i wznowieniach. Informować o ciekawych wydarzeniach, w których Bellona uczestniczy (targi książek, spotkania autorskie) oraz, co istotne pozwolić na wypowiedzenie swojego zdania Czytelnikom.
Szanujemy naszych odbiorców, liczymy się z Waszym zdaniem, chcemy, żebyście aktywnie uczestniczyli w naszym projekcie. Piszcie recenzje przeczytanych książek, nadsyłajcie komentarze, to miejsce zostałe stworzone z myślą o Was, a to jak będzie wyglądać w dużej mierze zależy właśnie od Czytelników.